John Irving,

Poniżej prezentuję subiektywną nieco recenzję dość nietypowej jak na Johna Irvinga powieści, zatytułowanej „Syn cyrku.”Książka została wydana nie tak dawno, bo w roku 1994. Jest to w zasadzie typowa powieść obyczajowa z elementami podróżniczymi. Jej główną osią fabularną jest przedstawiony tu cyrk – wraz z charakterystycznym dla siebie klimatem, osobami, okolicznościami. „Syn cyrku” to także swoista konfrontacja świata Zachodu i Indii. Akcja dzieje się w Indiach, tłem jest Bombaj i tamtejszy cyrk. Głównym bohaterem, powieści jest doktor Farrokh Daruwall, pomieszkujący na całym świecie, ale zawsze na jakiś czas wracających do swych ukochanych Indii. Lekarz jest kosmopolitą, wielokulturową postacią o skomplikowanym rodowodzie. Indie fascynują go, zarówno kocha je, jak i nienawidzi ich, podobnie jak sam cyrk. Ponadto Farrokh intensywnie studiuje problem karłowatości – temat ten fascynuje go od dawien dawna. To właśnie w cyrku szuka sposobności do swych dalszych badań, zawierając jednocześnie znajomości z cyrkowcami, tancerzami, klaunami i właśnie karłami. W książce pojawia się dodatkowo wątek kryminalny, związany z morderstwem. Doktor Daruwall, nie sam zresztą, stara się znaleźć sprawcę czynu. Nie jest to łatwe w obcym świecie o skomplikowanej kulturze – ale i tu z pomocą przyjdzie mu sam cyrk.

www.pytano.pl/

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here